Nazywam się Heroina Stayl, wraz z moją siostrą Anva zostaliśmy porzucone w dniu naszych czwartych urodzin, byłyśmy zdane tylko na ciotkę Kate i wujka Jose. Przyjeliśmy wujka nazwisko. Ciotka była dziennikarką sportową, a wujek mistrzem olimpijskim w skokach narciarskich, i tak się poznali. Wychowywali nas jak własne dzieci, których nie mieli. Często mama (tak ją nazywałyśmy, bo częściowo nią była) brała nas na różne wywiady z skoczkami, pływakami itd. A tata zapoznał nas z młodymi skoczkami, to było dzi wne że już w tak młodym wieku wiedzieli co będą robić w przyszłości. Moim przyjacielem był , jest Kamil Stoch. Rodzice posłali nas do najlepszych szkół, ja poszłam na wojskową, choć i tak planowałam zawodowo zająć się bieganiem narciarskim, a Anva poszła za weterynarza . Rok po ukończeniu naszych studiów mama zmarła na nowotwór płuc. Widać że tacie było ciężko, ale starał tego nie pokazywać, abyśmy normalnie funkcjonowały. Pół roku później i on nas opuścił.
To jest życie, lecz gdyby nie ta historia nie przeżyłabym tego co później się wydarzyło.
To jest tylko początek.
wyczuwam bardzo ciekawą historię.
OdpowiedzUsuńprolog intrygujący.
wnioskuję że będą polscy skoczkowie.
czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział.
pozdrawiam gorąco i życzę bardzo dużo weny, chęci i czasu na dalsze pisanie :*
Będzie ciekawie, już jest pierwszy rozdział. Nie tylko o polskich skoczkach ;)
UsuńJak zrobić takiego bloga
OdpowiedzUsuń